Aplikacja rzęs w salonie – na co zwracać uwagę?

0
161

Bardzo często przez kilka wizyt chodzimy do tej samej stylistki rzęs, ponieważ inna nie podjęłaby się uzupełnienia. Niestety czasem zdarza się, że pieką nas oczy od zbyt mocnego kleju, stylistka wbija nam pęsetę w powiekę, rzęsy nie są odpowiednio odtłuszczone, a długość i grubość rzęs są niedopasowane do kształtu naszego oka. 

Przygotowanie do aplikacji

Profesjonalna stylistka rzęs powinna w pierwszej kolejności przeprowadzić z nami wywiad na temat uczuleń, tego, czy miałyśmy już robioną aplikację rzęs, jakim sposobem i jak podobał nam się efekt. Ważne też, aby ustalić jakiego efektu oczekujemy. Następnie stylistka powinna przedstawić nam swoją wizję i zweryfikować ją z naszymi oczekiwaniami, by być maksymalnie zadowoloną. Podczas rozmowy należy także wybrać metodę aplikacji, jeśli chodzi o gęstość – zależnie od tego, czy interesuje nas 1 rzęsa przyklejana do naturalnej, czy więcej, długość rzęs w odpowiednich sferach oka (powinny być one zróżnicowane), a także efekt, np. kocie oko, z wydłużonym kącikiem zewnętrznym, bądź otwarte oko, czyli rzęsy najdłuższe w odległości ¾ od wewnętrznego kącika. Osoba wykonująca stylizację powinna dobrać także grubość rzęsy sztucznej – są to wartości np. 0,1 milimetra bądź cieńsze. Cały wachlarz rzęs do aplikacji można znaleźć na stronie Noble Lashes – renomowanego producenta i dystrybutora sztucznych kępek do profesjonalnych stylizacji. 

Sama aplikacja

Przed każdą rzęsy naturalne powinny być dokładnie odtłuszczone, by klej był trwalszy, a włoski bardziej podatne na stylizację. Większość stylistek wykorzystuje do tego celu nasączony cleanerem wacik, ale coraz powszechniejsze jest stosowanie specjalnego szamponiku do rzęs i płukanie go solą fizjologiczną. Sama aplikacja powinna być przez nas praktycznie niewyczuwalna. Oznacza to, że np. po podklejeniu oczu płatkami żelowymi nie powinnyśmy czuć żadnego pieczenia, uwierania, czy też wbijania pęsety w oko przez stylistkę, co zdarza się często w przypadku tych początkujących. Na każdym kroku możemy zgłosić swoje wątpliwości co do jakości wykonywanego zabiegu. 

Czasem zdarza się, że kleje do rzęs mogą dostać się do naszych oczu, mimo odpowiedniego zabezpieczenia. Dzieje się tak, gdy np. przez przypadek otworzymy oczy, budząc się po relaksacyjnej drzemce. Nie ma nic złego w spaniu podczas zabiegu, ponieważ powinien być on dla nas przyjemny, jednak nieświadome otwieranie oczu może skończyć się bolesnym podrażnieniem. Po samej stylizacji osoba ją wykonująca powinna przekazać klientce wszelkie wskazówki przedłużające jej trwałość – np. to, że nie należy moczyć rzęs przez minimum 24 godziny od aplikacji, by klej mógł się dobrze związać z rzęsami. Każda klientka powinna także po zabiegu otrzymać swoją szczoteczkę do codziennego przeczesywania rzęs, co jest bardzo ważne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here